Szybki kontakt: +48 602 669 718

Biłgoraj na przełomie XIX i XX wieku był ciekawą mieszanką kulturową. Zamieszkiwali tu oprócz Polaków społeczności: żydowska, ormiańska i tatarska. Dziś ślady tych tradycji znajdą Państwo w powstającym Miasteczku na Szlaku Kultur Kresowych, którego zabudowa stylizowana jest na tradycyjnej architekturze regionalnej. Powstają domy mieszkalne z urokliwymi podcieniami, pod którymi będą mieściły się restauracje, sklepy i galerie.

Nazywam się Jolanta Kuźmińska opowiem Państwu jak zrodził się pomysł powstania miasteczka oraz kilka słów o pomysłodawcy Tadeuszu Kuźmińskim.

 Znajdujemy się w dolinie Białej Łady, gdzie powstaje nasza architektoniczna i kulturowa perła. Powstaje z myślą o  ocaleniu od zapomnienia architektury, kultury oraz klimatu miasteczka kresowego jakim był i jest do dnia dzisiejszego Biłgoraj. Jest to klimatyczne miejsce zarówno do zamieszkania jak i prowadzenia rodzinnych biznesów.

 Spacerując w podcieniach kamieniczek, pobudzając własną wyobraźnię, czujemy powiew historii, klimatu, zapach cynamonu iście z kart książki Brunona Schulza „Sklepy cynamonowe”. Kierując się w stronę rynku naszym oczom ukazuje się  sztetl z płócien Marca Chagalla.

Skąd pomysł?

Pomysł narodził się w wyobraźni mojego szwagra, człowieka o wielu zainteresowaniach , osoby kreatywnej, honorowego obywatela miasta Biłgoraj, Tadeusza Kuźmińskiego.

Tadeusz urodził się w Biłgoraju w 1954 roku. Większość  swojego dzieciństwa wraz dwiema siostrami i młodszym bratem spędził nieopodal stąd, mianowicie przy ulicy Ogrodowej, przy której mieścił się jego dom rodzinny . jako młody chłopiec dużo czytał, interesował się historią, szukał swojego miejsca w życiu.

Po szkole pracował w wielu miejscach w Polsce i za granicą (Czechy, USA). Kiedy otworzyły się możliwości wykazania swojej inicjatywy i przedsiębiorczości na przełomie lat 80-90 wrócił z USA do Polski i był inicjatorem powstania wielu przedsiębiorstw na rynku biłgorajskim. Był współzałożycielem AMBRY S.A ,założycielem MODELA OPAKOWANIA.

Po wielu latach intensywnej pracy i sukcesach biznesowych postanowił zrealizować pomysł , który od dawna w nim tkwił. Wymarzył sobie, że warto byłoby przywołać wspomnienia kresowych społeczności w rodzinnym mieście, które jeszcze nie tak dawno tętniło życiem żydowskiej, polskiej, ormiańskiej, ruskiej, holenderskiej i tatarskiej diaspory. Warto tutaj zaznaczyć sam Tadeusz jest z pochodzenia Rusinem wiernym tradycji prawosławnej.

Do realizacji projektu miasteczka została powołana 2 lipca 2005 roku fundacja pod nazwą „BIŁGORAJ XXI”. Natomiast prace budowlane ruszyły w 2009 roku.

Wykonawcą projektu sztetla (żydowskiego rynku) jest już niestety nie żyjący  artysta, plastyk i architekt, wieloletni przyjaciel inwestora pan Rudolf Buchalik, który swój projekt oparł na bogatej ikonografii miasteczek kresowych.

Budynki zdobiące rynek oddają ducha Wschodniej Rubieży Rzeczypospolitej okolicznych miast i miasteczek.

Na chwilę obecną uruchomiliśmy prace związane z zakończeniem budowy rynku żydowskiego. Ozdobą rynku jest już wybudowana replika synagogi z Wołpy na Białorusi, spalona przez oficera SS w czerwcu 1943 roku. Projekt ten udało nam się zrealizować dzięki dostępowi do pracy magisterskiej z 1936 roku napisanej przez studenta Politechniki Warszawskiej Szymona Zajczyka, której tematem była inwentaryzacja architektoniczno- konserwatorska najpiękniejszej drewnianej świątyni żydowskiej na ówczesnych ziemiach polskich. Obecnie projekt unikalny w skali całej Europy.

Naszym celem jest wierne odtworzenie całego wnętrza synagogi .Fundacja stara się o dofinansowanie oraz wsparcie społeczne na wykończenie wnętrza m.in. polichromii, bimy (podwyższenia do odczytywania Tory) oraz głównego  ołtarza  ARON-HA-KODESZ ( miejsca do przechowywania Tory).

Bardzo ważnym akcentem na obecnie budowanym rynku oprócz synagogi jest wiernie odtworzony dom Rabina Zibermana, który był dziadkiem I.B. Singera, u którego często bywał wybitny pisarz i laureat Nagrody Nobla.

Podobne założenia mamy odnośnie II etapu budowy, jakim będzie Rynek Polski z ratuszem oraz kościółkiem z Tworyczowa, w którym planowane jest muzeum kultu chrześcijańskiego.

Planujemy też III etap budowy z akcentami architektury prawosławnej. Powstaną tu – Cerkiew z Rudki, w której odwiedzający miasteczko będą mogli nacieszyć  oko wystawą ikon oraz akcenty wpływów tatarskich i tu mamy w planie odtworzenie meczetu Tatarów Krymskich.

W zamyśle Tadeusza miasteczko jest upamiętnieniem naszych współobywateli i współbraci z którymi żyliśmy na tych ziemiach przez kilkaset lat , których już dziś z nami nie ma.

Poprzez realizację swojego pomysłu Tadeusz dał możliwość współczesnym oraz ich pokoleniom obcowania z architekturą i kulturą przodków. Ma to być sztetl, mozaika wielokulturowa w pigułce.

Mamy nadzieję, że powstające miasteczko stworzy możliwości rozwoju turystyki, będzie ciekawym miejscem spotkań kulturalnych i towarzyskich. Pozwoli ówczesnym i ich potomnym wtopić się w klimaty w jakich żyli ich dziadowie i pradziadowie.